Minęły 34 lata od jednej z największych katastrof ekologicznych w historii polskich lasów. Mieszkańcy gminy Wieleń i okolic wciąż pielęgnują pamięć o dramatycznych wydarzeniach z 1992 roku, kiedy to ogień strawił tysiące hektarów Puszczy Noteckiej. Dziś symbolem tamtych dni i hołdem dla walczących z żywiołem jest Arboretum w Potrzebowicach.
Dramatyczne lato 1992 roku
Pierwszy wielkoobszarowy pożar wybuchł 2 czerwca na uroczysku Żelazko, niszcząc 573 hektary lasu. Jednak to sierpniowa tragedia przeszła do historii. 10 sierpnia, na skutek iskier z przejeżdżającego pociągu, ogień objął blisko 6 tysięcy hektarów. W akcji gaśniczej uczestniczyły tysiące strażaków, leśników, żołnierzy i ochotników, w tym jednostki OSP z terenu gminy Wieleń. Ich poświęcenie pozwoliło uchronić okoliczne miejscowości przed zniszczeniem.
Miejsce pamięci i edukacji
Arboretum w Potrzebowicach, utworzone przez Nadleśnictwo Potrzebowice, pełni dziś rolę wyjątkowego pomnika przyrody i historii. Na jego terenie stoi rzeźba poświęcona ofiarom pożarów oraz wszystkim, którzy brali udział w ratowaniu lasu. To także przestrzeń edukacyjna – ścieżka przyrodniczo-edukacyjna „Dziewanna” prowadzi przez różnorodne gatunki drzew i krzewów, ukazując, jak natura potrafi się odrodzić po katastrofie.
Jak podkreślają leśnicy, odbudowa zniszczonych terenów była ogromnym wyzwaniem, ale dzięki determinacji człowieka i sile natury Puszcza Notecka znów cieszy oko. Jednak pamięć o 1992 roku pozostaje żywa – to przestroga i przypomnienie, jak kruche jest nasze dziedzictwo przyrodnicze.
Informacja: Ref. Organizacyjny UM Wieleń. Fot. Archiwum UM Wieleń, Nadleśnictwo Potrzebowice.
Źródło: Gmina Wieleń
Fot. wielen.pl
