W czarnkowskiej galerii „Pięciu” 11 września odbył się wernisaż wystawy fotografii autorstwa Adama Barłożka zatytułowanej „Etiopia – Południe 2026”. Spotkanie przyciągnęło znajomych podróżnika, przedstawicieli lokalnych władz oraz sympatyków galerii, którzy w ciepłej atmosferze mogli przenieść się na chwilę do Afryki.
Ciekawostką jest zbieg okoliczności – właśnie tego dnia w Etiopii rozpoczął się nowy rok kalendarzowy, 2019. Etiopia posługuje się własnym kalendarzem, który jest opóźniony o około siedem–osiem lat względem kalendarza gregoriańskiego, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość tego kraju.
Kim jest autor zdjęć?
Adam Barłożek mieszka w Ciszkowie i współtworzy grupę FOTOgraficzną działającą przy Miejskim Centrum Kultury w Czarnkowie. Fotografia jest dla niego czystą pasją i sposobem na ucieczkę od codzienności. Jak sam podkreśla, nie goni za techniczną perfekcją – jego wiernym towarzyszem podróży jest aparat Nikon. Liczy się dla niego ulotność: gra świateł, autentyczne emocje i piękno ukryte w zwykłych rzeczach. Ma na koncie blisko 50 dalekich wypraw.
Dlaczego południe Etiopii?
Południowa część Etiopii to jeden z najbardziej fascynujących i zróżnicowanych kulturowo regionów Afryki. W odróżnieniu od pełnej zabytków północy kraju, południe przyciąga dziką przyrodą, autentycznym folklorem i tradycjami sięgającymi tysięcy lat. Sercem tego obszaru jest Dolina Rzeki Omo, zamieszkana przez unikalne społeczności plemienne.
Krajobraz południa to skrajności – od gorących, półpustynnych sawann po surowy, wysokogórski klimat ekosystemu afroalpejskiego. Koronnym klejnotem wyższych partii jest Płaskowyż Sanetti, położony powyżej 4000 m n.p.m. w Parku Narodowym Gór Bale.
Tradycje, które budzą zdumienie
Poznając zwyczaje afrykańskich plemion, trzeba odłożyć na bok własne przyzwyczajenia i poczucie piękna. Ich rytuały bywają szokujące dla Europejczyków, ale mają głębokie znaczenie i nie zmieniają się od pokoleń. O odwadze mówią blizny na ciele, o statusie społecznym – ubranie, fryzura, biżuteria i malowidła. Dumą napawa okaleczanie ciała. Tradycje pozwalają ludziom znad Omo pozostać tym, kim byli ich przodkowie, znaleźć miejsce w społeczności i zyskać szacunek.
Adam Barłożek odwiedził plemiona Hamer, Dorze, Karo i Dasanech. Najlepszą okazją do zobaczenia wielokulturowości jest odbywający się raz w tygodniu targ. W dniu targowym miasteczko ożywa, a duży plac ubitej ziemi zapełnia się towarami rozłożonymi na ziemi lub matach. Sprzedający siedzą w kucki lub na niewielkich stołeczkach. Ludzie ściągają z całej okolicy, idąc pieszo nawet 50 kilometrów – by się spotkać i usłyszeć coś spoza własnej wsi. Niosą, co się da: worek zboża na głowie, kiść bananów lub koguta pod pachą.
Wystawa dostępna do 2 października
Ekspozycja w galerii „Pięciu” Czarnkowskiego Domu Kultury będzie dostępna do 2 października w godzinach otwarcia placówki. To propozycja zarówno dla miłośników fotografii, jak i dla tych, którzy chcą poznać odległy, fascynujący świat południowej Etiopii bez wychodzenia z domu.
„Ten »inny świat« przyciąga co roku setki turystów, którzy chcą zobaczyć na własne oczy wyjątkowy fenomen kulturowy Etiopii” – pisze Emilia Stawujak, autorka relacji z wernisażu.
Źródło: MCK Czarnków
Fot. mck.czarnkow.pl










