W środę, 2 września 2026 roku, mieszkańcy Czarnkowa i całej Polski obchodzą 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Choć główne uroczystości państwowe odbywają się 1 września, to dla lokalnej społeczności szczególnie ważna jest data 3 września 1939 roku, kiedy to wojska niemieckie wkroczyły do miasta, rozpoczynając trwającą kilka lat okupację.
Początek okupacji w Czarnkowie
Zaledwie dwa dni po agresji Niemiec na Polskę, Czarnków znalazł się pod kontrolą III Rzeszy. Okupacja przyniosła ze sobą falę represji, które dotknęły przede wszystkim polską inteligencję, duchowieństwo i działaczy społecznych. Jednym z pierwszych aresztowanych był ks. Mikołaj Swinarski – wieloletni proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny, uczestnik Powstania Wielkopolskiego i szanowany obywatel miasta. Trafił on do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen-Oranienburg, gdzie zmarł w lutym 1940 roku.
Codzienność pod okupacją
Niemcy stopniowo przejmowali majątki Polaków. Rekwirowano sprzęt radiowy, fotograficzny, rowery, a także żywność. Lokalne zakłady rzemieślnicze, browar, mleczarnia, młyn i tartaki zostały przestawione na potrzeby niemieckiej gospodarki wojennej. Mieszkańcy żyli w ciągłym strachu, a każdy przejaw oporu był surowo karany.
Zagłada społeczności żydowskiej
Wojna oznaczała również koniec wielowiekowej obecności Żydów w Czarnkowie. W 1938 roku w mieście mieszkało 115 Żydów. Pod koniec 1939 roku zostali oni zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Niemcy przystąpili także do niszczenia materialnych śladów ich obecności – synagogi i cmentarza. To bolesna karta w historii miasta, o której nie wolno zapominać.
Pamięć o przeszłości
Dziś, 87 lat po tych wydarzeniach, Czarnków pamięta o swojej historii. Wspomnienie o mieszkańcach, których życie przerwała lub na zawsze zmieniła wojna, jest wyrazem szacunku dla ich losu. To także przestroga przed konsekwencjami nienawiści i wojny. Pamięć o tych wydarzeniach jest częścią tożsamości miasta i jego mieszkańców.
Źródło: Urząd Miasta Czarnków
Fot. czarnkow.pl
